Samochodem po Teneryfie.
W zeszłe wakacje miałem okazję spędzić urlop na teneryfie. Ponieważ jestem zwolennikiem aktywnego wypoczynku, nie interesowały mnie oferty typu all inclusive. Postanowiłem wypożyczyć samochód i na własną rękę zwiedzać wyspę. Dość sporym zaskoczeniem okazały się ceny wynajmu – za Renault Clio z niewielkim silnikiem zapłaciłem niecałe 110€/tydzień. Okazuje się, że rynek wynajmu samochodów na Teneryfie jest mocno rozwinięty, przez co wzrasta konkurencyjność. Po załatwieniu standardowych formalności finansowo-ubezpieczeniowych przekazano mi kluczyki. Kolejną niespodzianką był stan auta – niemal idealny, w środku jeszcze pachniało nowością. Nie miałem przyjemności sprawdzić jak tamtejsze firmy z branży car rental radzą sobie z awariami. Każdemu kto wybiera się w te strony na wakacje polecam zaopatrzyć się w auto. Pozwala to kompletnie uniezależnić się od wszelkich narzuconych planów wycieczek.
Komentarze (0)